Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel









"Tam dom Twój, gdzie serce Twoje"

offlinepoludniowapomorskie blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
169170 odwiedzin | wpisów: 133, komentarzy: 1354, obserwuje: 382

Taras - doczekaliśmy się:)

autor: poludniowapomorskie blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Niebawem miną 3 lata odkąd zamieszkaliśmy w naszym nowym domu, i nadesza odpowiednia pora na budowę tarasu:) Nasz pomysł ewoluował w miarę jak zmieniały się nasze oczekiwania.

Początkowo marzył mi się taras z pergolą, na której latem dla ochrony przed słońcem rozpinałabym płótno żaglowe, mamy przecież taras od strony południowej i latem to miejsce można nazwać przysłowiową "patelnią". Marzył mi się taki otwarty tarasik, ze schodami z każdej strony, nowoczesny, bez żadnych barierek.

Potem pomieszkaliśmy sobie 3 lata, poobserwowaliśmy pogodę... u nas nad morzem silny wiatr odwiedza nas wyjątkowo często - płótno żaglowe nie dało by rady. Za to zimą nierzadko zdarzają się ciche, pogodne dni, i zwłaszcza przy naszej tarasowej - południowej ścianie można pić kawusię w kapciach i sweterku:) Dlatego potrzebne nam było miejsce gdzie meble tarasowe mogłyby stać cały rok. Zdecydowaliśmy się na taras ze stałym zadaszeniem.

Trochę baliśmy się zacienienia w salonie, i dlatego taras ma wymiary 7x3m, by nie zabierał za dużo światła. Nie chcieliśmy większego. I tak wyszedł duuuuży:) Ma dobre proporcje, w jednej części mieści się kącik kawowy (tu będzie też hamak:))) a w drugiej będzie stał stół, przy ktorym zmieści się cała rodzina:) Zacienienie jest w normie - w salonie nie jest przytłaczająco. Nie spodziewałam się, że słońce będzie odbijało się od podłogi tarasu i rozświetlało sufit w salonie;) Tak więc w domu nadal jest jasno, ale słońce już "nie jara";) Światło wpada do środka przefiltrowane:)

Taras jest na wysokości ok 50-60cm, więc z uwagi na dzieci zrobiliśmy też barierki. Taras nabrał uroku i jest gdzie postawić piwko;) lub kawkę oczywiście;) Ewentualnie malowniczo przysiąść z rozwianym włosem;)

Wiatry wieją u nas właściwie tylko z zachodu, więc od tej strony planujemy zrobić rozsuwany drewniany panel, który rozkładalibyśmy podczas dłuższego grillowania.

Aby taras nie był banalny, zdecydowaliśmy się na odważny dla nas krok, czyli pomalowanie tarasu na 3 kolory:

podłoga jest zaolejowana na kolor teak, pasujący do podłogi w salonie,

belki są zabejcowane na grafit,

a nadbitka sufitu jest biała przejrzysta.

Pora pokazać zdjęcia:

Taras ma wymiary 3x7m. Schody mają szerokość 3m, tak jak okno tarasowe, naprzeciwko którego zostały zbudowane. Wysokość tarasu nad ziemią to ok 55cm.

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Teraz tylko czekać na pogodne dni i kawkować, kawkować, kawkować...;)


Wklejam jeszcze kilka zdjęć z salonu pokazujących zacienienie przez taras. Robiłam je w niepełnym oświetleniu, gdy słońce już zaszło na horyzont. Pod sufitem jeszcze dekoracje z chrzcin;)





Łazienka dolna zrobiona na szaro.

autor: poludniowapomorskie blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Wcześniej były zielone brzózki. Szare mam w sypialni i je uwielbiam... zielone szybko mi się znudziły. Przemalowaliśmy ścianę na szaro, dodaliśmy największą ramę jaką udało nam się znaleźć (IKEA). Obraz można zmieniać w zależności od pory roku. Teraz lepiej się tu czuję:)

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl



Zmiany w naszym domu

autor: poludniowapomorskie blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

blog budowlany - mojabudowa.pl

Minęły 2 lata odkąd mieszkamy:) Mieszka się nadal świetnie, uwielbiam ten dom:) Po 2 latach zdecydowaliśmy, że już najwyższa pora kupić stół;) Wcześniej używaliśmy stołu, który miał trafić do pieca;) Miał nam posłużyć kilka tygodni... Ale z racji tego że wciąż szukaliśmy idealnego, a jesteśmy wybredni;) to trwało to długo. Od lat podobały nam się stoły w tzw. stylu avangarde, czyli z blatem zrobionym jakby z jednej dechy, z krzywymi krawędziami... z nogami ze stali... ale cena takich stołów jest powalająca: najczęściej oscyluje w okolicach 5000, najtaniej udało mi się znaleźć za 3200, ale to nie było to samo. No i wciąż cena 3200 za sam stół wydawała nam się wygórowana, zważywszy na to że sporo podobnych rzeczy potrafimy zrobić sami;) Więc zamówiliśmy blat u znajomego stolarza... zamówiliśmy nogi na olx... mąż przykręcił nogi do blatu, blat zaolejował, i tak oto powstał stół, z którego jesteśmy zadowoleni, dumni, a i z portfelem obszedł się łagodnie:) koszt całkowity 1300zł:)

blog budowlany - mojabudowa.pl

Blat wybraliśmy jesionowy żeby pasował do reszty drewna w domu (stoliki kawowe). 

blog budowlany - mojabudowa.pl

Przy okazji zaopatrzyliśmy się też w oświetlenie nad stołem. Zrealizowałam swoje marzenie o czarnych ze złotym środkiem;) Podoba mi się efekt wieczorem:)

Ponieważ na etapie budowy elektryk i mój mąż stwierdzili że światło nad stołem nie jest tak potrzebne jak na środku pomieszczenia (!!!) to nad stołem nie mieliśmy kabelka na lampę... No i skończyło się na razie na tym, że kupiłam czarny kabel w oplocie i postawiłam na styl industrialny: mąż podwiesił pod sufitem haczyki i zamocowaliśmy lampy zawiązując na kablu wiązane od niechcenia pętle. W pierwotnym zamiarze chcieliśmy schować kable przy pierwszym remoncie/cekolowaniu, ale spodobały nam się, dodają smaczku;)

Zadbaliśmy też o ścianę telewizyjną. Szafkę zrobiłam sama (przerobiona szafka kuchenna wisząca, kupiona za grosze na olx). Ma ponad 2m długości. Doczepiliśmy do niej nóżki, przemalowałam na biało. I jest.

Nad szafką i TV będzie jeszcze prawie na całą długość półka, zrobiona z tego samego drewna co stół (jesion). Na pierdołki tylu świeczki, wazon, obraz. Robi się u stolarza.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Na koniec kilka akcentów świątecznych:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Choinka na podwyższeniu z uwagi na bardzo pomysłowego pieska;)

blog budowlany - mojabudowa.pl

Zdałam sobie sprawę, że ostatnio niewiele nowości zamieszczałam na naszym blogu, a powstało ich troszkę...:) Szafy do pokoju córki, kącik dla kogoś, kto za chwilę pojawi się u nas...:) Postaram się nadrobić zaległości w zdjęciach w najbliższym czasie:)


Jak ukryć drzwi w ścianie - wpis dla Nani

autor: poludniowapomorskie blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Na prośbę zamieszczam zdjęcia naszego patentu na tanie ukrycie drzwi - tak, by nie rzucały się w oczy. 

blog budowlany - mojabudowa.pl



Są to drzwi do garderoby, do której wchodzi się z sypialni. Jest to ściana na wprost naszego łóżka i chciałam by była nieco bardziej dekoracyjna (w przyszłości kominek / telewizor / jakiś ciekawy mebelek). nie chciałam by pierwszą rzeczą która rzucałaby się w oczy były drzwi.


Poprosiłam stolarza, by drzwi zrobił ze zwykłej taniej płyty meblowej, na typowych zawiasach meblowych tylko większych, mocnych. Ponieważ nie chciałam by na drzwiach była widoczna klamka, poprosiłam stolarza by wstawił mechanizm tip on.


Jeden z dwóch zawiasów:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Dzięki takim zawiasom drzwi po zamknięciu licują się ze ścianą.


Zapomniałam zrobić zdjęcia mechanizmowi tip on, ale jest dokładnie taki sam jak przy drzwiach do schowka, widocznych poniżej (zdjęcie sprzed roku):

blog budowlany - mojabudowa.pl

Po lekkim nacisku drzwi odskakują i można je otworzyć.


Problemem była futryna, z którą nie do końca wiedzieliśmy co zrobić. Mieliśmy KILKA pomysłów, ale... Przez rok stała i męczyła oczy:

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Aż w końcu zapadła decyzja że robimy to najszybszą, najmniej inwazyjną i najtańszą chyba metodą, a przy tym dla nas bardzo efektowną - futrynę zaklejamy płaskimi na 5mm listewkami z marketu, malujemy wszystko na biało (jako podkład) i potem szablonik w brzozy (miał elementy zarówno pionowe jak i poziome, więc był w stanie zakryć każdą część futryny).

blog budowlany - mojabudowa.pl


Ukryte drzwi - prawa strona zdjęcia:

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl


No i już:)


Pow. użytkowa: 108.8 m²
Pow. użytkowa: 133.3 m²
Pow. użytkowa: 89.8 m²
Pow. użytkowa: 155.9 m²