O łazience górnej...
Dziś wybrałam się do salonów łazienkowych, by ustalić czy moje wyobrażenia mają szansę na odwzorowanie w rzeczywistości oraz czy dadzą ugryźć się cenowo.
A więc łazienka (12m2) ma być w stylu SPA. Ciepła biel i drewno. Ponieważ jest nas w rodzinie troje (dwoje decyzyjnych) muszę drewno zamienić na płytki drewnopodobne. Nie odmówię sobie za to drewnianych dodatków: wiaderek, stoliczków, ławeczek itp.
Chciałabym uzyskać podobny klimat:
Zaraz po wejściu do górnej łazienki wzrok pada na okno dachowe, na przeciwko drzwi. Gdy tylko zobaczyłam projekt, a tymbardziej rzyczywiste pomieszczenie w domu, wiedziałam że to idealne miejsce na wannę wolnostojącą, o której marzy chyba każda kobieta;) Mąż starał się mnie przekonać że to niepraktyczne (otwieranie i mycie okna i tym podobne błahostki) ale ja tam się mogę poświęcać i otwierać okno włażąc do wanny tudzież uciekając się do innych sztuczek, będę zgrabniejsza po tych akrobacjach;) Już nawet mamy zrobiony odpływ do wanny narożnej (chwila uległości z mojej strony), ale zrozumiałam że to błąd który będę odczuwać do końca życia za każdym wejściem do łazienki;) I oto nastąpił powrót do koncepcji pierwotnej.
Wanna Marmite Rita. Najbardziej zbliżona do mojego ideału i wyobrażenia wanny spa, takiej o organicznym kształcie. Mogłaby być trochę większa (ta ma 160x70) ale przynajmniej bez roblemu się zmieści i będę miała dobrą wymówkę żeby brać długie kąpiele - nie zmarnuję dużo wody!;) Poniżej ta sama wanna w innej stylizacji:
Wanna będzie stać pod oknem dachowym, ok. 10-15cm odsunięta od ściany. Baterię planuję ścienną, wychodzącą wprost ze ściany kolankowej lub ze specjalnie dobudowanego "stelaża". "słupka" czy jak to zwał. Słupek mógłby być z drewna, lub obłożony jakimś fajnym dekorem drewnopodobnym. I tu rozwiązałby się problem z odstawianiem szamponu i mydełka - słupek mógłby służyć za półkę - najlepiej jak najmniejszą, co by jej nie zagracić;)
Po lewej stronie od wejścia planujemy dwie umywalki po 60cm, a pod nimi na całej długości ściany (340) dłuuuugą szafkę podumywalkową w ładnym odcieniu drewna oraz lustro na całej powierzchni ściany. Tzn. tak do wysokości 180-190, żebym spokojnie mogła je umyć bez wchodzenia na stołek (przecież gimnastykę będę już miała najprawdopodobniej zapewnioną przy otwieraniu okna, prawda?).
Po prawej stronie łazienki planujemy prysznic, wc oraz bidet. Tak sobie myślę że ta strefa nie będzie chyba strefą mokrą (z wyłączeniem prysznica), więc można by ścianę nad wc i bidetem pomalować farbą do łazienek - zawsze to możliwość prostej odmiany łazienki w razie chandry...
Kafle chciałabym białe, najlepiej w formacie 20x50, jak najbardziej prostokątne. Na podłodze kafle drewnopodobne. Dekory drewniane (kwadraciki, prostokąciki lub cieniutkie listwy, ale wszystko w małej ilości). Myślę też o wykorzystaniu gdzieś jakiegoś delikatnego, połyskliwego dekoru w bieli, może z białą mozaiką. Zobaczymy, ale myślę że w 12 metrowej łazience nie będzie to sprawiało wrażenia naciapanego - taką mam nadzieję.
Oto jeszcze kilka inspiracji, które wklejam zarówno dla Was, jak i dla nas, żeby nam nie umknęły:
Pomysł zawieszenia w pobliżu lustra lampionów (niekoniecznie w takim stylu) - wyobrażacie sobie kąpiel przy takim świetle?:)
Wszystkie te rzeczy, które można łatwo i często wymieniać: ręczniczki zwinięte w ruloniki, mydełka, wazoniki, świeczki, drewniane podstawki, mydelniczki, świeczniki, a nawet pieniek drzewa w roli stołka - to wszystko składa się na efekt jaki chciałabym osiągnąć w naszej rodzinnej łazience.
Zdjęcia zaczerpnięte z internetu, m.in. z
zpotrzebypiekna.pl
lovingit.pl
fajnelazienki.pl
Komentarze